poniedziałek, 17 czerwca 2013

Błyszczyki nude Bobbi Brown & Manhattan


Ogólnie nie przepadam za makijażem ust w ostrych kolorach. Zawsze stawiam na mocno podkreślone oczy, więc usta schodzą na drugi plan. Dlatego od dawna szukałam idealnych błyszczyków w tym kolorze (pomadek nadal szukam). Po wielu próbach wkońcu znalazłam dwa, które mają idealny kolor i nie mają drobinek brokatu, czego nienawidzę. Jeden marki Bobbi Brown a drugi Manhattan.







Bobbi Brown Lip Gloss to mój pierwszy produkt tej marki i jakże trafiony. Oczywiście nigdy z lotniska nie mogę wyjść z pustymi rękoma, więc tym razem padło między innymi na ten błyszczyk. Jest w odcieniu  Honeysuckle. Bardzo mi się podoba bo nie jest sztuczny, nie posiada brokatu. Delikatnie się mieni i pozostawia blask na ustach, nie wyszusza, wręcz przeciwnie nawilża. Bardzo bardzo długo utrzymuje się na ustach. Nawet po jedzeniu nadal jest wyczuwalny. Jest gęsty ale nie przesadnie klejący. Usta są wygładzone. Delikatny zapach czuć tylko na poczatku.






Bobbi Brown Lip Gloss - Honeysuckle n.42 7ml - 22€  






Manhattan Water Flash Lipgloss - ten miałam dużo wcześniej i aktualnie jest już prawie na wykończeniu, ale jak tylko się skończy to będzie następny:) Kolor również bardzo przypadł mi do gustu. Jest leciutki i rzadszy, przez co krócej trzyma się na ustach. Powiedziałabym nawet, że za krótko. Niestety trwałość nie jest jego dobrą stroną. Ale nie skleja warg, nie zbiera się w kącikach, nie wysusza no i ma trafiony kolor. Myślę że jego zalety przewyższają tą jedną wadę. Nie jest też drogi więc można poprostu częściej używać:)






Manhattan Water Flash Lipgloss odcień 59B - ok. 15zł







Powyżej pokazane są odcienie na ręce, ten na górze to Manhattan a ten na dole to Bobbi Brown.
Polecam dla osób lubiących delikatne podkreślenie ust.

1 komentarz: