czwartek, 13 czerwca 2013

Lancome - potrójny zestaw


Kilka miesięcy temu na wyprzedażowych półkach w Sephorze wpadł mi w oko zestaw do demakijażu marki Lancome. Odleżał swoje w mojej łazience i wkońcu postanowiłam dać mu szanse. Właśnie go skończyłam więc mogę powiedzieć co nieco na jego temat.








Lancome Bi-Facil - dwufazowy płyn do demakijażu oczu wrażliwych. Działał naprawdę ekspresowo, wystarczyło przez kilka sekund przytrzymać wacik. Nie podrażniał, delikatnie nawilżał skórę wokół oczu, nie pozostawiając przy tym tłustej powłoczki. Jedyny bardzo znaczący minus to cena. W ten sam sposób działa mój ulubiony płyn z Yves Rocher, a przy tym jest 10-krotnie tańszy. 



Lancome Galateis Douceur - mleczko do demakijażu twarzy i oczu. Nie podrażnia, łatwo rozpuszcza makijaż, ale nie radzi sobie kompletnie z makijażem oczu, choć w opis wyraźnie mówi o demakijażu twarzy i oczu. Przyjemnie odświeżał, ale po użyciu toniku na waciku nadal było widać resztki makijażu co znaczy, że nie był w 100% dokładny.



Lancome Tonique Douceur - tonik do twarzy dla cer normalnych i mieszanych. Ten produkt podobał mi się  z całej trójki najbardziej. Świetny, świeży zapach. Tonik przyjemnie łagodzi i odżywia. Zdecydowanie nadaje się do cery wrażliwej. Pozostawia fajnie nawilżoną skórę. Dodatkowy plus za brak alkoholu w składzie.








Podsumowując, zdecydowałam się na ten zestaw tylko dlatego, że miał naprawdę korzystną cenę (niestety nie pamiętam już jaką). Każdy z osobna to wydatek pomiędzy 120-150zł w cenach regularnych. Niestety te ceny są dla mnie nie do przyjęcia, ponieważ znam inne produkty w tych kategoriach, które są kilkakrotnie tańsze i powiedziałabym bardziej efektywne. 


Pozdrawiam!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz